Czy to nie dzieje się za szybko? – Natalia pytała samą siebie.
Było to coś innego niż dotychczas. Nie prowadził żadnych „gierek”. Podobało jej się to. Sama lubiła jasne sytuacje bez zbędnych podchodów. Bardzo szybko złapali nić porozumienia. Potrafili rozmawiać godzinami. I ciągle im było mało.
Od początku otrzymywane wiadomości tekstowe na komunikatorze od niego zaskakiwały. Pisał czule, z troską. Natalia miała wrażenie, że czyta w jej myślach. Odgadywał, czego ona potrzebuje. I mimo że dzieliło ich tysiące kilometrów to tak naprawdę czuła, jakby był blisko niej.
Była naprawdę szczęśliwa, że właśnie ktoś taki pojawił się w jej życiu. Facet, który był w 100% skupiony na niej. Który o nią dbał, słuchał. Rozumiał, nie oceniał. Po prostu był.
A przecież nie znali się długo. Tydzień. Może trochę dłużej…
Budził ją rano sms od niego. Piękne przywitanie. Tworzące nastrój, oddające ciepło,, troskę, zainteresowanie. Budzące się uczucie z jego strony.
Wstawali coraz wcześniej by móc mieć więcej czasu na rozmowę. Nacieszyć się sobą.
Pisali w trakcie dnia, popołudniu, wieczorami. Ciągle im było mało.
Natalia co jakiś czas łapała się na tym – czy coś takiego jest w ogóle możliwe? Śmiała się sama do siebie szczypiąc się w ramię pytając
Czy to się dzieje naprawdę? Czy ja po prostu śnię? Trafił mi się ideał!
– Wygrałam 6 w Totolotka. Taki facet! I jest mój!
Dzieliły ich tysiące kilometrów. On w Anglii, inżynier na platformie wiertniczej, wdowiec przed 50 -tką samotnie wychowujący nastoletnią córkę.
Ona sama z trójką dzieci.
Wiele ich łączyło. Mieli dużo wspólnych tematów.
Natalia tak naprawdę dostawała od niego to czego potrzebowała od zawsze: uwagi, troski, dobrego słowa. Szczerego zainteresowania. Obecności.
A dodatkowo miała możliwość „szlifowania” języka angielskiego w mowie i piśmie. Szczęściarą jestem – myślała sobie. Chwilo trwaj!
Natalia czuła, że jest dla niego naprawdę bardzo ważna. On nawet nie musiał jej tego mówić. Ona to czuła. I on stał się bardzo ważną częścią jej życia. Nie wyobrażała sobie, jak mogło go nie być.
A on coraz częściej mówił o swoim uczuciu do niej i o tym, że planuje przylecieć do Polski, żeby pobyć z nią dłużej.
