<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Odporność Managera - Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</title>
	<atom:link href="https://cudakiewicz.pl/category/odpornosc-managera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://cudakiewicz.pl/category/odpornosc-managera/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Feb 2026 09:38:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://cudakiewicz.pl/wp-content/uploads/2024/12/cropped-poziome-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa Odporność Managera - Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</title>
	<link>https://cudakiewicz.pl/category/odpornosc-managera/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>A może ja wcale nie chcę być już taka silna?!</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/a-moze-ja-wcale-nie-byc-juz-taka-silna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2026 12:27:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/?p=2669</guid>

					<description><![CDATA[<p>Droga Redakcjo 🙂 A może ja wcale nie chcę być już taka silna? A może ja już powinnam przestać być [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/a-moze-ja-wcale-nie-byc-juz-taka-silna/">A może ja wcale nie chcę być już taka silna?!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Droga Redakcjo 🙂</p>



<p>A może ja wcale nie chcę być już taka silna? A może ja już powinnam przestać być taką silną? Przecież wreszcie nauczyłam się prosić o pomoc. A może ja muszę się być po prostu silna? Za siebie, za wszystkich? Mimo wszystko?</p>



<p>Musisz czy chcesz? &#8211; czasami pytam siebie.</p>



<p>Muszę, bo inni często nie wiedzą co zrobić, gdy proszę o pomoc.</p>



<p>Z czego to wynika &#8211; nie wiedzą, nie chcą, nie mają czasu?&nbsp;</p>



<p>Powiedz mi – czy ja prosząc o pomoc powinnam się zastanawiać nad takimi rzeczami? Przecież nie proszę o nią codziennie? I to chyba najbardziej zasmuca. A ja po prostu chciałabym być tak bardzo czasami krucha, bezbronna, nie wiedząca. Zaopiekowana. I wiesz, co słyszę?</p>



<p>Co takiego?</p>



<p>Sprawdź sobie na YouTube. Będzie najszybciej.</p>



<p>Nie wiem. Może nie potrafię dać szansy. Przecież nie każdy ma gotowe rozwiązanie w pięć minut. Przecież nie mogę mierzyć kogoś swoją miarą. Ale wiesz, kiedy mówię wprost, że nie wiem po prostu jak to zrobić a otrzymuję informację, żebym przesłała to, z czym mam problem – a ja przecież mówię, że nie potrafię to wiesz co&#8230;</p>



<p>&#8230;nie chce mi się już tłumaczyć.&nbsp;</p>



<p>Prosić. Tłumaczyć. Wymieniać argumentów. Ja naprawdę szanuję punkt widzenia drugiej strony, ale&#8230;</p>



<p>często jak mam czuć się potem “przeczłogana” to wolę to zrobić sama.&nbsp;</p>



<p>Pytania, jakie się nasuwają: czy to jest “przekleństwo” za silnych? Nie dlatego, że chciały tylko dlatego, że musiały? A czy na pewno musiały?</p>



<p></p>



<p>Odpowiedź Redakcji 🙂</p>



<p>Jedno Twoje pytanie przykuło moją uwagę “Muszę czy chcę?”. Dobry punkt wyjścia do rozważenia.&nbsp;</p>



<p>Pozwól, że od siebie postawię kolejne pytanie: po co tego chcesz?</p>



<p>Po co chcesz być silna? Co Ci to tak naprawdę daje? Może coś rekompensuje?</p>



<p>Bo w tej naszej kruchości i delikatności jest taki czar. Urok. Czasami się zastanawiam, dlaczego tyle energii wkładamy, aby ukryć coś co w nas piękne i niezwykłe?</p>



<p>Dlaczego zakładamy tyle masek? I tak na siłę próbujemy wtopić się w tłum?</p>



<p>Nie każde działanie innych skierowane w naszą stronę mówi tak naprawdę o nas. Każdy człowiek ma swoją historię, filtry, przez które patrzy na świat.</p>



<p>Nie mamy na to wpływu. Ale mamy wpływ na to, jak odbieramy daną sytuację. Mamy wpływ na to, jak chcemy się czuć, jakimi ludźmi chcemy się otaczać.</p>



<p>Mamy wpływ na to, na co przeznaczamy swoją energię.</p>



<p>Mamy wpływ na to czy cały czas nosimy przysłowiowe spodnie czy zmieniamy narrację. 🙂</p>



<p>Załączam linki do dwóch video, gdzie załączam 2 pierwsze części mojej historii – gdzie “musiałam” być silna.</p>



<p>Moja historia: część 1: “wszystko się musiało zawalić, żeby powiedzieć dość</p>


<figure class="wp-block-embed wp-block-embed-youtube is-type-video is-provider-youtube epyt-figure"><div class="wp-block-embed__wrapper"><iframe  id="_ytid_11860"  width="800" height="450"  data-origwidth="800" data-origheight="450"  data-relstop="1" src="https://www.youtube.com/embed/o9U4OdmdX4s?enablejsapi=1&#038;autoplay=0&#038;cc_load_policy=0&#038;cc_lang_pref=&#038;iv_load_policy=1&#038;loop=0&#038;rel=0&#038;fs=1&#038;playsinline=0&#038;autohide=2&#038;theme=dark&#038;color=red&#038;controls=1&#038;disablekb=0&#038;" class="__youtube_prefs__  no-lazyload" title="YouTube player"  allow="fullscreen; accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen data-no-lazy="1" data-skipgform_ajax_framebjll=""></iframe></div></figure>


<p>Moja historia część 2: W drodze do szczęścia</p>


<figure class="wp-block-embed wp-block-embed-youtube is-type-video is-provider-youtube epyt-figure"><div class="wp-block-embed__wrapper"><iframe  id="_ytid_74485"  width="800" height="450"  data-origwidth="800" data-origheight="450"  data-relstop="1" src="https://www.youtube.com/embed/Mrz0SBSb0TU?enablejsapi=1&#038;autoplay=0&#038;cc_load_policy=0&#038;cc_lang_pref=&#038;iv_load_policy=1&#038;loop=0&#038;rel=0&#038;fs=1&#038;playsinline=0&#038;autohide=2&#038;theme=dark&#038;color=red&#038;controls=1&#038;disablekb=0&#038;" class="__youtube_prefs__  no-lazyload" title="YouTube player"  allow="fullscreen; accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen data-no-lazy="1" data-skipgform_ajax_framebjll=""></iframe></div></figure><p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/a-moze-ja-wcale-nie-byc-juz-taka-silna/">A może ja wcale nie chcę być już taka silna?!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cykl: „Chciałabym być liderką. Chce być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/cykl-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2025 18:35:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/?p=2489</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odcinek 5: Pozwól sobie. „(…) Musisz przestać obsesyjnie myśleć o kartach będących w cudzych rękach. Życie jest niesprawiedliwe. Ktoś zawsze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/cykl-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka-4/">Cykl: „Chciałabym być liderką. Chce być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Odcinek 5: Pozwól sobie.</p>



<p>„(…) Musisz przestać obsesyjnie myśleć o kartach będących w cudzych rękach. Życie jest niesprawiedliwe. Ktoś zawsze będzie miał lepsze karty niż ty, a porównywanie waszych rozdań postawi cię na przegranej pozycji. Przestań koncentrować się na innych graczach; nie tak wygrywa się w grze zwanej życiem. Ucz się grać z innymi a nie przeciwko nim.”</p>



<p>Myśl pochodzi z książki Mel Robins oraz Sawyer Robbins „Teoria Pozwól im”.</p>



<p>I mimo że w tytule jest stwierdzenie „Pozwól im” to tak naprawdę ta koncepcja ma drugą część „Pozwól sobie”.</p>



<p>Pozwól sobie na życie, jakie zawsze chciałaś/eś mieć.</p>



<p>Być tym kim zawsze chciałaś/eś.</p>



<p>Robić to, o czym zawsze marzyłaś/eś.</p>



<p>Bo może dzisiaj Ci się wydaje, że Twoim marzeniem jest awans, a tak naprawdę może marzysz o czymś zupełnie innym.</p>



<p>Towarzyszę ludziom w budowaniu odwagi do bycia szczęśliwymi.</p>



<p>Może Ty również potrzebujesz zbudować tę odwagę w sobie? Zapraszam</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/cykl-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka-4/">Cykl: „Chciałabym być liderką. Chce być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cykl : „Chciałabym być liderką. Chcę być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/cykl-1-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2025 15:22:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/?p=2464</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odcinek 3: Bądź jak menedżer. Co jeszcze mogłabym zrobić, aby przybliżyć się do mojego celu? A przede wszystkim, aby zostać [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/cykl-1-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka/">Cykl : „Chciałabym być liderką. Chcę być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Odcinek 3: Bądź jak menedżer.</p>



<p>Co jeszcze mogłabym zrobić, aby przybliżyć się do mojego celu? A przede wszystkim, aby zostać zauważoną? Czym się wyróżnić?</p>



<p>Myślałam, myślałam i wreszcie wymyśliłam – będę jak menedżer! Eureka! Jakie to proste! 😊</p>



<p>Ale być jak menedżer to co właściwie znaczy? Zaczęłam od tego, iż wyobraziłam sobie siebie już jako panią menedżer:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>jak jestem ubrana,</li>



<li>jak się czuję,</li>



<li>jak działam, pracuję,</li>



<li>jaki mam zespół.</li>
</ul>



<p></p>



<p>Tak, podobał mi się ten widok. Jak już to sobie wyobraziłam, to postanowiłam zacząć od tego, co mogę zrobić od razu.</p>



<p>Od wizerunku.</p>



<p>Nie był to jednak garnitur czy komplet marynarka + spódnica, ale:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zawsze koszula – ale nie biała. Jednolita, prosta,</li>



<li>sukienka ołówkowa – miałam dwie do wyboru. Jedna z gorsetem – mam ją do dzisiaj. Ale nie zakładam jej – za smutny kolor 😊</li>



<li>buty czarne na koturnie,</li>



<li>krawat – czarny,</li>



<li>czarna skórzana ramoneska,</li>



<li>włosy spięte,</li>



<li>nie miałam makijażu jedynie rzęsy „pociągnięte” tuszem i róż na policzkach,</li>



<li>paznokcie – czerwone.</li>
</ul>



<p>Nooo – powiem, że sama się sobie podobałam.</p>



<p>Jak skompletowałam zestawy to zaczęłam się tak ubierać do biura. Zmiana została zauważona a to był pierwszy krok.</p>



<p>Ale najważniejsze było to, że ja się inaczej czułam. Jakby pewniejsza siebie.</p>



<p></p>



<p>Z perspektywy czasu wiem, że pewność siebie i wiara we własne możliwości i siły to podstawa. Ja swoją pewność siebie budowałam „schowana” za mundurkiem. Długo też te „mundurki” nosiłam. Zakładałam też maski.</p>



<p></p>



<p>Dzisiaj stawiam na autentyczność. Maski wyrzuciłam a szarość ubioru zamieniłam na kolory. Koturny często na tenisówki.</p>



<p></p>



<p>A Ty – chciałabyś być liderką, ale nie wiesz, od czego zacząć?</p>



<p>Jeśli potrzebujesz wsparcia, wskazówek, planu – zapraszam Cię do mentoringu, który stworzyłam właśnie z myślą o kobietach takich jak Ty.</p>



<p>Pomogę opracować Twoją ścieżkę. Wesprę w działaniach przybliżających do celu, gdzie punktem kulminacyjnym będzie awans na wymarzone stanowisko liderskie.</p>



<p></p>



<p>Ty też możesz być liderką!</p>



<p></p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/cykl-1-chcialabym-byc-liderka-chce-byc-liderka-tak-bede-liderka-jestem-liderka/">Cykl : „Chciałabym być liderką. Chcę być liderką. Tak – będę liderką! Jestem liderką!”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kim jestem?</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/kim-jestem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Dec 2024 09:24:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/?p=2245</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jestem kobietą świadomą swojej wartości, która wie czego chce, a na co nie daje zgody. To jakie mam podejście do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/kim-jestem/">Kim jestem?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jestem kobietą świadomą swojej wartości, która wie czego chce, a na co nie daje zgody.</p>



<p>To jakie mam podejście do siebie samej dzisiaj, że kocham siebie, skupiam się na mocnych stronach, podążam za intuicją i żyje w zgodzie z wewnętrznym kompasem to efekt bardzo intensywnej pracy nad sobą. Zajęło mi to dobrych parę lat.</p>



<p>Do przepracowania miałam praktycznie wszystkie obszary m.in. :</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>poczucie własnej wartości, akceptacja i pokochanie siebie;</li>



<li>stawianie granic w biznesie, w życiu prywatnym, w relacjach romantycznych;</li>



<li>budowania swojej wewnętrznej mocy i sprawczości w obszarze zarządzania;</li>



<li>przejmowanie ról męskich w codziennym życiu i praca nad zastąpieniem energii męskiej energią żeńską, aby poczuć się kobietą świadomą siebie i swoich potrzeb;</li>



<li>lęku przed samotnym wychowywaniem dzieci.</li>
</ul>



<p>To już przeszłość &#8211; przepracowana i zamknięta. Dzięki podjętej pracy nad sobą dzisiaj żyje mi się lepiej i spokojniej.</p>



<p>Mam dwójkę dzieci: syn 18 lat, córka 14 lat. Nie jestem standardową mamą, ale staram się wzmacniać moje dzieci w poczuciu własnej wartości, budowania swojej sprawczości, nie przejmowania się krytyką i ocena innych. Podążania za marzeniami.</p>



<p><strong>Co robię?</strong></p>



<p>Od prawie 10 lat pracuje na stanowisku menedżerskim. Przeszłam przez wszystkie szczeble w strukturze, aby otrzymać wewnętrzną promocję na stanowisko Payroll Managera.</p>



<p>Awans wewnętrzny nie jest łatwy. To budowanie autorytetu, sprawczości, wewnętrznej mocy aby motywować, odważnie podejmować decyzje i przewodzić innym w zgodzie z wartościami własnymi.</p>



<p>Nieformalnym coachem i mentorem byłam od zawsze. Dopingowałam, motywowałam<br>i wspierałam innych. Starałam się inspirować i zachęcać do działania.</p>



<p>Cechuje mnie duża uważność na drugiego człowieka. Potrafię usłyszeć nie tylko słuchać. Czytam między wierszami nawet gdy słowa nie są wypowiedziane.</p>



<p><strong>Jak działam?</strong></p>



<p>Ukończyłam programy coachingowe i mentorskie zorganizowane przez Normann Benett Group</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Coaching Foundation;</li>



<li>Mentoring Foundation;</li>



<li>Mentoring Practitioner.</li>
</ul>



<p>Są to programy akredytowane przez <a href="https://www.emccglobal.org/" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">EMCC European Mentoring and Coaching Council</a>.<br>W trakcie uczestnictwa w nich poznałam szereg technik coachingowych oraz mentoringu. Posiadam wiedzę teoretyczną i praktyczną w zakresie mentoringu patronackiego, rozwojowego, kompetencyjnego i transformacyjnego.</p>



<p>Nabytą wiedzę i umiejętności wykorzystuję w trakcie prowadzonych sesji. W tym momencie prowadzę sesję bezpłatne, w trakcie których wspieram kobiety nie tylko w aspekcie realizacji celów biznesowych, ale również życiowych np: budowania pewności siebie, stawiania granic, oswojenia lęku przed samotnością. W obszarze wspólnych sesji znajdują się również tematy takie jak zamiana energii męskiej na żeńską, rozwijania świadomości siebie jako kobiety.</p>



<p>I choć stosuję narzędzia coachingowe a sesja ma zawsze przyjętą strukturę, to przede wszystkim jest to rozmowa, w trakcie której podczas pogłębiania tematów wracamy do wcześniejszych nieodkrytych. Wspieram kobiety w odnajdywaniu drogi do siebie, pracy nad emocjami. Na zrzuceniu masek i odrzuceniu odgrywanych ról a pokazanie swojej autentyczności, piękna i zaufaniu sobie.</p>



<p><strong>Dlaczego warto mnie wybrać?</strong></p>



<p><a></a> Moją misją jest przekazywanie kobietom swojej wiedzy i doświadczenia zarówno w aspekcie biznesowym i prywatnym. Dlaczego właśnie kobietom? Ponieważ sama nią jestem. W trudnych chwilach życiowych otrzymałam bardzo dużo wsparcia od innych kobiet.</p>



<p>To, gdzie w tym momencie jestem, zawdzięczam im. Na swoim przykładzie chcę pokazywać, że nawet z największych trudnościach można wyjść zwycięzcą. Można zacząć żyć pełnią życia i cieszyć się każdym dniem, doceniać małe rzeczy.</p>



<p>W aspekcie biznesowym: w tym momencie pracuję na etacie – jestem menedżerem. Przeszłam wszystkie szczeble w organizacji, aby otrzymać wewnętrzną promocję na stanowisko menedżerskie. Awans wewnętrzny niesie za sobą szereg wyzwań: zmiana perspektywy, budowanie autorytetu, siebie w roli przywódcy, sprawczości, odwagi przy podejmowaniu samodzielnych, czasami niepopularnych decyzji.</p>



<p>W moim życiu było kilka momentów zwrotnych. Coś co miało być na całe życie okazało się mieć termin ważności. To nie był jedyny moment przełomowy w moim życiu: samotne macierzyństwo, utrata pracy, poważne problemy finansowe. „Końców świata” miałam kilka. Dużo lekcji odrobiłam.</p>



<p>To co kiedyś wydawało mi końcem wszystkiego dzisiaj postrzegam jako początek: porzucenia schematów, ograniczających przekonań, rzucenie się na nieznane wody z odwagą i determinacją, czasami działając pod prąd.</p>



<p>Kiedy zaufałam sobie, uwierzyłam w siebie tak naprawdę wygrałam. Wcześniej moje potrzeby, marzenia nie były ważne – ważne było zadowolenie innych, zasłużenie na uwagę, szacunek.</p>



<p>W czasie moim przezwyciężeniu trudności wiele ludzi stawało na mojej drodze, rzucając koło ratunkowe, abym nie utonęła. Wśród nich było wiele fantastycznych kobiet, które mnie wspierały.</p>



<p>Dlaczego chcę wspierać kobiety? Bo sama nią jestem. Bo przeszłam kawał trudnej drogi, odrobiłam wiele lekcji, wyszłam zwycięsko z niejednej bitwy mimo że na początku poległam.</p>



<p>Bo wiem, z czym twarde na pozór pewne siebie kobiety w środku się mierzą. Jak chcą być sprawcze<br>w swoim przywództwie z czym się zmagają. Jak chcą czuć się kobiece, ważne, darzone szacunkiem, doceniane, spełnione prywatnie i zawodowo.</p>



<p>Wiem, z jakimi stereotypami mierzą się kobiety po rozwodzie. Jakie etykiety są im przypisywane. Jakie emocje wywołuje decyzja o zakończeniu związku formalnego, jakie emocje towarzyszą dzieciom. Jakie wyzwania czekają kobiety decydujące się iść przez życie bez wsparcia mężczyzny.</p>



<p>My kobiety, chcemy być spełnione zarówno zawodowo jak i prywatnie. Chcemy być w szczęśliwych, prawidłowych związkach partnerskich, gdzie czujemy się bezpiecznie, nie musimy rezygnować z siebie a rozkwitać. Możemy pokazać naszą kruchość, delikatność przy pełnej akceptacji drugiej strony.</p>



<p>Nie mamy wpływu na to, co nam los przynosi, ale mamy wpływ jak te sytuacje odbierzemy. Jaki kurs obierzemy. To wszystko jest możliwe. Ważna jest decyzja i gotowość na zmianę. Zmianę od siebie.</p>



<p>Chcę towarzyszyć kobietom w tej drodze do siebie. W budowaniu ich sprawczości, odzyskiwaniu kobiecej energii, budowania autentycznego przywództwa i szczęśliwego życia.</p>



<p>To duża odpowiedzialność, poza intuicją, uważnością i umiejętnością zadawania właściwych pytań chcę mieć pewność, że jestem do tego przygotowana – posiadam niezbędną wiedzę teoretyczną i praktyczną.</p>



<p>Szkolę się i doskonalę wiedzę w tym obszarze. Ukończone programy coachingowe i mentorskie:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Coaching Foundation;</li>



<li>Mentoring Foundation;</li>



<li>Mentoring Practitioner.</li>
</ul>



<p><strong>Kiedy działam?</strong></p>



<p>Pracuję w trybie online, w sesjach 1h. Z racji łączenia sesji z pracą na etacie prowadzę sesje w dwóch blokach: porannych i popołudniowo-wieczornych.</p>



<p>Nowa Ja to firma coachingowa i mentorską, specjalizująca się w wsparciu menedżerów w procesie zmiany. Z siedzibą w Warszawie, oferuje sesje, które pomagają kobietom w osiąganiu celów zawodowych i osobistych, budowaniu pewności siebie oraz przekraczaniu własnych ograniczeń. Dzięki dziesięcioletniemu doświadczeniu w zarządzaniu i głębokiemu zrozumieniu potrzeb innych, Nowa Ja inspiruje i motywuje do działania. Kobiety wspieram dzięki empatycznemu podejściu i umiejętność słuchania, które sprzyjają rozwojowi ich umiejętności przywódczych i osobistej siły. Pracuję w trybie online, w sesjach 1h. Z racji łączenia sesji z pracą na etacie prowadzę sesje w dwóch blokach: porannych i popołudniowo-wieczornych.</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/kim-jestem/">Kim jestem?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdzie byłam, jak mnie nie było?</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/gdzie-bylam-jak-mnie-nie-bylo/</link>
					<comments>https://cudakiewicz.pl/gdzie-bylam-jak-mnie-nie-bylo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Dec 2024 18:24:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/post-3/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiesz, co jest najgorsze w tym wszystkim? Co masz na myśli? Tak bardzo chciałam być zauważona, doceniona, ważna dla innych, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/gdzie-bylam-jak-mnie-nie-bylo/">Gdzie byłam, jak mnie nie było?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h4 class="wp-block-heading">Wiesz, co jest najgorsze w tym wszystkim?</h4>



<p>Co masz na myśli?</p>



<p>Tak bardzo chciałam być zauważona, doceniona, ważna dla innych, że robiłam<br>to wszystko kosztem samej siebie. Mnie w tym nie było. Tak naprawdę na każdym polu rezygnowałam z siebie. Niezastąpiona – to chyba było moje drugie imię. Głupia po prostu!</p>



<p>Myślałam, że jak wezmę na swoje barki odpowiedzialność za wszystkich i wszystko,<br>jak będę sprawcza, wesprę, nakreślę kierunek działań i jak zobaczą, że mogą zawsze na mnie liczyć to mnie docenią. Będą szanować i będę dla nich ważna.</p>



<p>Boli to tym bardziej, że tak było w pracy i w życiu prywatnym.</p>



<p>W pracy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>kolejny projekt? –z przyklejonym uśmiechem na ustach mówiłam &#8211; jasne, nie ma problemu – a w duchu: jak ja sobie dam z tym radę?</li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>niespodziewane spotkanie z ważnym z klientem w czasie mojego urlopu – byłam, specjalnie się włączyłam kosztem własnego odpoczynku.</li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>pilne terminy oddania projektów a dzieci znowu chore – nikt tego za mnie nie zrobi. Dylemat: jak to będzie wyglądało i co oni sobie o mnie pomyślą jak właśnie teraz pójdę na zwolnienie. Finał: pracuję w domu z chorymi dziećmi, no bo przecież trzeba oddać projekt. Jestem przecież taka odpowiedzialna. Nie mogę zawieźć!</li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>pracownik zespołu rozchorował się a jest do oddania raport na wczoraj – przecież nie dam tego innej osobie i tak już ma swoje zadania. Poza tym, jak to będzie wyglądać – menedżer w trudnej sytuacji nie pomaga tylko przerzuca na zespół? Nie mogę na to pozwolić – biorę na siebie.</li>
</ul>



<p>W domu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>codzienne problemy, nieoczekiwane wydatki. Jestem w tym sama. Muszę coś zaradzić.</li>



<li>że proza życia ogranicza się jedynie do tematów: dom, dzieci, kredyt, zakupy.</li>



<li>czuję, że jestem coraz bardziej samotna w związku. Że tracimy siebie z oczu<br>i zaczynamy żyć koło siebie.</li>
</ul>



<p>Tych przykładów można by przytoczyć jeszcze wiele. Jeden podobny do drugiego. A ja już nie mam siły. Organizm się buntuje. Jestem tak osłabiona, że z jednego przeziębienia wchodzę w kolejne. Prawie nie jem cały dzień. Piję za to kawę za kawą. Wieczorem za to rzucam się na jedzenie. Późno w nocy kończę kolejny projekt. Wiem, że powinnam zwolnić i odpocząć. Tak, tak – tak zrobię, tylko jeszcze dokończę jeden projekt – powtarzam sobie to ciągle. I tak projekt za projektem.</p>



<div class="wp-block-uagb-advanced-heading uagb-block-60bff677"><h3 class="uagb-heading-text"><strong>Nie chcę spełniać oczekiwań innych.</strong></h3></div>



<p></p>



<p>Wokół wszyscy myśleli, że zawsze coś poradzę, dam radę. Poszerzali moje granice, bo im na to pozwalałam. Bo ja po prostu tych granic nie stawiałam.</p>



<p>Potrzeba uwagi, docenienia, bycia potrzebną, niezastąpioną był zbyt silny. Brak poczucia własnej wartości potwierdzałam w oczach innych &#8211; to tak spalało.</p>



<p>Ta maska silnej, zaradnej życiowo Matki Polki ciążyła. Na zewnątrz sprawiałam takie wrażenie nie mogłam swobodnie oddychać. Jakby ktoś docisnął maksymalnie sznurki gorsetu. A tak naprawdę to ja sama stawiając sobie wygórowane wymagania, krytykując za potknięcia je sobie dociskałam. Ja zawsze musiałam być w gotowości, zrobić, dopilnować, zaradzić.</p>



<p>Zatraciłam się w tym.</p>



<p>A teraz wszyscy nie rozumieją, że nie mam już siły i mam swoje ograniczenia, potrzeby. I też potrzebuję wsparcia.</p>



<p>Gdy krzyczę w obronie siebie, to nagle jest zdziwienie. Przecież do tej pory mogłaś. Dawałaś radę. Tym razem też tak będzie.</p>



<p>Nie rozumieją, bo do tej pory nie musieli się nawet zastanawiać, jak ja daję radę. Nie musieli się nad tym zastanawiać. Byłam. Załatwiłam. Kręciło się.</p>



<p>A teraz jak walczę o szacunek do samej siebie, innych do mnie, stawianie granic, to spotykam się z ich strony z brakiem akceptacji. Na plan pierwszy cały czas próbują wysunąć swoje potrzeby i nie biorą pod uwagę, że miałoby być inaczej. Nie zadadzą nawet pytania: czy potrzebuję pomocy. Czy dam radę. Po co? Do tej pory nie musieli.</p>



<p>To wszystko tak boli i przygnębia.</p>



<p>No i widzisz – cały czas płaczę. Nie mogę powstrzymać łez, które dławią.</p>



<p>Płacz, wypłacz to wszystko. Wykrzycz. Pozwól sobie na te emocje.</p>



<p>Jestem już tym wszystkim tak bardzo zmęczona. Po prostu nie chcę tak żyć i spełniać oczekiwań wszystkich dookoła. Być jak ten pies stojący na tylnych łapach merdający ogonem – zauważ mnie, doceń. To takie poniżające! A jak tak właśnie robiłam myśląc, że tym sposobem mnie zaakceptują, docenią, będę ważna.</p>



<div class="wp-block-uagb-advanced-heading uagb-block-c25eca00"><h3 class="uagb-heading-text"><strong>Ta historia może mieć szczęśliwe zakończenie.</strong></h3></div>



<p></p>



<p>To jest historia niejednej kobiety, która wzięła na siebie zbyt dużo. Bo inaczej nie potrafiła, nie miała odwagi, siły wewnętrznej, aby powiedzieć STOP. Przyznać wprost: nie dam rady, tego jest za dużo, potrzebuję wsparcia.</p>



<p>To historia o przywdzianej masce siłaczki, ratowniczki, Zosi Samosi, Matki Polki. Tych określeń można byłoby mnożyć. To trudne doświadczenia, obciążające fizycznie i psychicznie.</p>



<p>Ta historia w takim kształcie nie musi się tak źle kończyć. Można do niej szczęśliwe zakończenie. Ważna jest gotowość do zmiany i budowania wewnętrznego poczucia własnej wartości, stawiania granic, zawalczenia o siebie.</p>



<p>Być może Ty również odnajdujesz się w tej historii. Też czujesz, że przygniata Cię narzucona przez lata rola, maska. Czujesz, że nie możesz i nie chcesz tak dalej. Chcesz zawalczyć o siebie zamiast spełniać oczekiwania innych?</p>



<p>Każda z nas niesie inny bagaż doświadczeń, deficytów z dzieciństwa. Nie każda otrzymała w domu rodzinnym solidne fundamenty na dorosłe życie. Nie czuła się ważna, zauważana, akceptowana.</p>



<p>Tak bardzo boimy się odrzucenia, braku akceptacji. Odczuwamy lęk przed oceną, krytyką, dlatego zakładamy kolejne maski, odgrywamy różne role. A to wszystko obciąża, zabiera energię. Zatracamy siebie i coraz bardziej oddala. Odkładamy na bok nasze potrzeby, marzenia, nasze Ja, aby spełnić oczekiwania innych.</p>



<p>W tej historii ja również odnajduję siebie sprzed lat. Dorosłe życie rozpoczęłam bez poczucia własnej wartości, nie potrafiłam stawiać granic. Bałam się odrzucenia, a tak bardzo pragnęłam akceptacji. Chcąc być lubianą, miałam problemy z odmową. Bałam się, aby nie narazić się na krytykę ze strony innych. Zamiast zawalczyć o siebie i swoje potrzeby, spełniałam oczekiwania innych w życiu prywatnym i zawodowym.</p>



<p>Moja historia ma szczęśliwe zakończenie.</p>



<p>Ale najpierw musiałam dojść do ściany, przyznać przed sobą, że naprawdę już nie daję rady, nie mam siły dbać dalej o ten wizerunek niezastąpionej, niezawodnej, niezniszczalnej, gotowej ratować cały świat.</p>



<p>W tej niemocy, bezsilności, zadałam sobie pytanie: czy właśnie tak chcę dalej żyć? Czy nadal chcę spełniać oczekiwania innych kosztem siebie? Czy akceptacja mojej osoby ma mieć aż taką cenę?</p>



<p>W prowadzonych przeze mnie sesjach towarzyszę kobietom w odnalezieniu siebie. Wspieram w pracy nad blokującymi, obciążającymi przekonaniami, potrzebą stawiania granic. Budowania wewnętrznego poczucia własnej wartości. Pozbycia lęku przed opinią, krytyką ze strony innych. Pozwoleniu na życie w zgodzie ze sobą.</p>



<p>Jest to długotrwały proces. Ta zmiana nie nastąpi z dnia na dzień. To będzie podróż z powrotem do siebie. Do domu, Twojego wewnętrznego JA.</p>



<p>Mogę Cię zapewnić, iż sama tego doświadczyłam i przez to wszystko przeszłam &#8211; czego nie chciałam zobaczyć, albo udawałam, że nie chcę. Przepracowałam to.<br><br></p>



<p>Ze strachu, który powodował, iż odwlekałam zbyt długo różne decyzję, aby zmierzyć się<br>z tymi wszystkimi strachami w szafie. Bolało jak cholera. Pierwszy raz od długiego czasu dałam dojść do głosu swoim potrzebom, słuchałam emocji.</p>



<p>Przestałam mieć potrzebę przeglądania się w oczach innych i z asertywnością. Zaczęłam otwarcie komunikować swoje potrzeby i oczekiwać, aby zostały uszanowane.</p>



<p>Dzisiaj nie mam potrzeby, aby moje działania podobały się wszystkim, nie czekam na uznanie. Miłe jest oczywiście to, kiedy działania które podejmuję byłyby odbierane pozytywnie. Ale nie mam już złudzeń – nie każdy mi przyklaśnie, powie, ze dobrą robotę zrobiłam. Spotykam się z krytyką, wystawiam się na ocenę. Nie mam z tym problemu. Robię swoje – bo wewnętrznie czuję przekonanie, ze podążam w dobrym kierunku.</p>



<p>Nie mam potrzeby być przez wszystkich lubiana. Ważne jest natomiast dla mnie to, abym była szanowana. A jestem szanowana przez innych, bo wreszcie ja szanuję samą siebie.</p>



<p>We wszystkich działaniach zaczynasz zawsze od siebie. Kiedy Ty zmieniasz wewnętrzny kurs inni go odbierają i na niego odpowiadają.</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/gdzie-bylam-jak-mnie-nie-bylo/">Gdzie byłam, jak mnie nie było?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://cudakiewicz.pl/gdzie-bylam-jak-mnie-nie-bylo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Liderko, Liderze – czy masz swoją wizję przywództwa?</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/liderko-liderze-czy-masz-swoja-wizje-przywodztwa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Dec 2024 18:24:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/post-2/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z perspektywy czasu ja swojej wizji, stylu zarządzania poszukiwałam. Nie przyszło to od razu. Wiedziałam, że w centrum zainteresowania będzie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/liderko-liderze-czy-masz-swoja-wizje-przywodztwa/">Liderko, Liderze – czy masz swoją wizję przywództwa?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h4 class="wp-block-heading">Z perspektywy czasu ja swojej wizji, stylu zarządzania poszukiwałam. Nie przyszło to od razu.</h4>



<p>Wiedziałam, że w centrum zainteresowania będzie drugi człowiek, jego potrzeby. Wiedzy poszukiwałam w literaturze branżowej, na różnego rodzaju szkoleniach. Dzielenie się doświadczeniem przez innym było dla mnie inspiracją.</p>



<p>Początki nie były łatwe – awans wewnętrzny na stanowisko menedżerskie niesie za sobą szereg wyzwań: zmiana perspektywy, budowanie autorytetu, siebie w roli przywódcy, sprawczości, odwagi przy podejmowaniu decyzji.</p>



<p>Nie od razu też potrafiłam stawiać granice. Nie mając pewności w tej roli chciałam zadowolić wszystkich. Zbyt wiele brałam na swoje barki. Myślałam, że działając w ten sposób mój zespół będzie zadowolony ze swojego szefa.</p>



<p>Myliłam się. To nie była słuszna droga. Tracili na tym wszyscy – zespół i ja.</p>



<p>Chciałam być liderką:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>który w centrum ma drugiego człowieka;</li>



<li>jest otwarty na informację zwrotną zespołu;</li>



<li>który rozmawia z zespołem;</li>



<li>wspiera, motywuje i zachęca do rozwoju;</li>



<li>ma odwagę przyznać, że również popełnia błędy.</li>
</ul>



<p>Aby skutecznie przewodzić innym niezbędne jest zbudowanie swojego poczucia własnej wartości, sprawczości, pewności w podejmowaniu decyzji, ale przede wszystkim odwagi. To również budowanie autentyczności, zarządzania zgodnie z wartościami własnymi.</p>



<p>Warto wspomnieć, iż jest również nauka dystansu, odporności na opinię, krytykę, balansowania między osobowościami, szukania klucza do efektywnej komunikacji, rozwiązywanie konfliktów, zarządzanie kryzysami, przeprowadzenie procesu offboardingu.</p>



<p><br>To też oczekiwania innych wobec Twojej roli. To podejmowanie decyzji niepopularnych<br>i przeprowadzanie takich rozmów. To też samotność w obliczu podjętych decyzji.<br>Są to kwestie bardzo obciążające, spalające.</p>



<p>W trakcie swojego prawie 10-letniego doświadczenia prowadziłam kilka zespołów. Początkowo było to zarządzanie zespołami pracującymi w trybie stacjonarnym. W tym momencie prowadzę blisko 20-osobowy zespół rozproszony, wielopokoleniowy<br>z zachowanymi parytetami.</p>



<p>Każdy lider mówi, że jego zespół jest najlepszy. Mój taki jest – bo gromadzi całą moją dotąd zdobytą wiedzę w obszarze zarządzania uzupełniając o niedawne udokumentowane nabycie kompetencji w obszarze coachingu i mentoringu.</p>



<p>Na przestrzeni tych prawie 10 lat ja również się zmieniałam, pracowałam nad sobą, aby jak najlepiej wspierać zespół i aby w konsekwencji być liderką, jaką od początku chciałam być.</p>



<p>Na sesjach, jakie prowadzę wspieram osoby dopiero rozpoczynające ścieżkę zawodową<br>w obszarze zarządzania, ale także takie, które pragną dalej rozwijać swoje kompetencje, poszerzać perspektywę.</p>



<p>Poza samymi kwestiami technicznymi w zakresie budowania i prowadzenia zespołu towarzyszę w procesie wewnętrznego wzmocnienia roli, budowania swojej sprawczości, odwagi. Pracujemy nad kwestią opinii, krytyki ze strony innych. Przechodzimy również przez kwestie prowadzenia spotkań z klientami, ale również wystąpień publicznych.</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/liderko-liderze-czy-masz-swoja-wizje-przywodztwa/">Liderko, Liderze – czy masz swoją wizję przywództwa?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sama czy samotna? – dobre pytanie!</title>
		<link>https://cudakiewicz.pl/sama-czy-samotna-dobre-pytanie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Dec 2024 18:24:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Odporność Managera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://cudakiewicz.pl/post-1/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ależ ja naprawdę chcę dać sobie szansę! Naprawdę!Po prostu boję się, że już zawsze będę sama. Dzieci coraz większe, zajęte [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/sama-czy-samotna-dobre-pytanie/">Sama czy samotna? – dobre pytanie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ależ ja naprawdę chcę dać sobie szansę! Naprawdę!<br>Po prostu boję się, że już zawsze będę sama. Dzieci coraz większe, zajęte własnymi<br>sprawami. Częściej spędzają czas poza domem w gronie znajomych. Ja naprawdę<br>to rozumiem i szanuję.</p>



<p>Jestem wtedy sama w domu z własnymi myślami, które przytłaczają! Nikogo przy<br>mnie nie ma. No ok – jest pies 😊 Znajomi są zajęci własnymi sprawami. Ja też nie<br>chcę ich co chwila absorbować swoją osobą. Czuję się taka samotna i nieszczęśliwa. To<br>wszystko jest takie trudne!</p>



<p>Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?</p>



<p>Mam 40 lat, dwójkę dorastających dzieci. Figura już nie ta, coraz więcej zmarszczek,<br>bagaż doświadczeń. Nawet nie wiem, czy jeszcze mogłabym być dla mężczyzny<br>atrakcyjną. Zaniedbałam się. Ogólnie nie czuję się ze sobą za dobrze.<br>A poza tym, który mężczyzna będzie zainteresowany relacją z kobietą po przejściach<br>i jeszcze z dziećmi? No powiedzmy sobie to szczerze.</p>



<p>Oooo przepraszam, znam wiele takich par. I są bardzo szczęśliwi.<br>Ja osobiście nie znam!</p>



<p>Mam takie poczucie, iż mężczyźni wolą piękne, młode, atrakcyjne bez bagażu. Ja<br>nawet nie wiem, czy jestem gotowa na nową relację. Czuję lęk przed<br>zaangażowaniem. Boję się ponownie zaufać i zostać zranioną.<br>Nawet nie wiem, jak się teraz nawiązuje znajomości. Teraz życie toczy się w sieci.<br>Nie wiem, jak się w niej poruszać! To co, mam założyć sobie aplikację randkową? O<br>czym ja miałabym z nimi rozmawiać? O projektach w pracy? Nie wiem czy moje<br>zainteresowania, pasje, sposób spędzania czasu byłby dla nich interesujące. Ja się<br>do tego nie nadaję!</p>



<p>Czego się jeszcze boisz?</p>



<p>Boję się samotności. Zawsze, jak gdzieś wychodziliśmy, to razem. Chociaż z czasem<br>te wyjścia były coraz rzadsze.<br>Do tej pory byłam zajęta jedynie domu i sprawami zawodowymi. Żyłam też jego<br>tematami. Nie starczało przestrzeni na mnie samą.<br>Mam takie poczucie, że muszę zbudować swój świat od nowa. Nie wiem, jak się do<br>tego zabrać. Pogubiłam się w tym, szczerze!</p>



<p>Poza tym czuję się niekomfortowo że miałabym pójść sama do kina, kawiarni. Nie<br>wyobrażam sobie, jak miałabym samotnie gdzieś pojechać.<br>Co za wstyd zarezerwować jednoosobowy pokój w hotelu?! Bałabym się oceny<br>obsługi hotelowej. Co by sobie o mnie pomyślała! Nie, nie! Nie dałabym rady!<br>Wszyscy moi znajomi mają rodziny. Są szczęśliwi. Tylko nie ja. Mnie się nie udało. To<br>takie przytłaczające.<br>Kolejna kwestia to status kobiety po rozwodzie i opinie innych ludzi: że pewnie ma<br>trudny charakter, facet nie wytrzymał jej humorów, wymagań. Kariery jej się<br>zachciało, zamiast pielęgnować ognisko domowe. Rodzinę rozbiła. Szkoda dzieci w<br>tym wszystkim. Egoistka!<br>Nie widzę żadnych plusów w byciu samą. Jestem na straconej pozycji. A jak tak<br>bardzo boję się samotności…<br>A jakbyś spróbowała popatrzeć na tę sytuację z innej perspektywy? Czy naprawdę<br>nie widzisz w niej żadnej szansy?<br>Nie, nie widzę. No może jedną – pierwszy raz od wielu lat mam swój własny pokój i<br>wielką szafę do dyspozycji. Wreszcie mieszczą się w niej wszystkie moje ubrania! To<br>nic, że połowa jest za mała! 😊Ale cała szafa jest dla mnie!😊</p>



<p></p>



<div class="wp-block-uagb-advanced-heading uagb-block-63a223f4"><h3 class="uagb-heading-text">Nowe początki to zawsze wyzwanie</h3></div>



<p></p>



<p>A widzisz! Coś już jest na początek! &#8211; ważna kwestia, własny pokój. Przestrzeń tylko<br>dla siebie, którą możesz urządzić zupełnie inaczej. Tak, aby się dobrze w niej<br>poczuć. Jak to widzisz?<br>No tak… Masz rację, to jest miejsce, w którym dobrze się czuję. Zaczęłam nawet<br>trochę zmieniać jej wygląd: wymiana mebli – chciałam, aby były tylko moje, nie chcę<br>używać rzeczy, które dzieliliśmy wspólnie.<br>Wyrzuciłam całą pościel. Kupiłam nową. Tylko moją. Zawsze chciałam mieć kwiaty<br>doniczkowe. Kupiłam kilka, które nie wymagają pielęgnacji. Coraz bardziej podoba mi<br>się to moje miejsce.<br>Czyli sama widzisz – małymi krokami budujesz sobie nową przestrzeń. I piękne, że<br>zaczynasz właśnie od siebie.</p>



<p>Czy widzisz jeszcze jakieś plusy obecnej sytuacji?<br>Hmmm. Trudne pytania zadajesz.</p>



<p>Dzieci są większe, samodzielne, tym samym ja też zyskuję czas dla siebie. Może to<br>jest właśnie moment, aby wrócić do zaniedbanych hobby, na które zwyczajnie nie<br>miałam czasu. Przeczytać te wszystkie książki, które leżą i czekają. Może warto by<br>było do nich wrócić. Mogę sobie zrobić maratony filmowe. Albo mogę leniuchować,<br>niczego nie robić. Bez wyrzutów sumienia.<br>Masz rację, ten czas powinnam wykorzystać na rozwijanie siebie, zaopiekowanie się<br>sobą. Tyle lat dbałam o innych, czas pomyśleć o sobie. Przestać się bać, że nie mam<br>towarzysza do wspólnych wypadów i zacząć organizować sobie sama czas na<br>własnych warunkach. Nie muszę iść na kompromis w wyborze miejsca. Ja decyduję.<br>Spróbuję inaczej popatrzeć na obecną sytuację.<br>Jak Ci mogę pomóc?…</p>



<div class="wp-block-uagb-advanced-heading uagb-block-025351ba"><h3 class="uagb-heading-text">Czy bycie samą jest jednoznaczne z byciem samotną?</h3></div>



<p></p>



<p>Bo co to znaczy być samotną? Samotność według Wikipedii to<br>„subiektywny,&nbsp;emocjonalny&nbsp;stan odczuwania izolacji społecznej i poczucia odcięcia<br>od innych. Pojawia się i zanika, gdy zmienia się sytuacja życiowa. W przypadku<br>samotności chronicznej jest doświadczana bez względu na okoliczności.”<br>Czy osoba, która wybrała życie w pojedynkę jest izolowana społecznie? Nie ma<br>znajomych, pasji, zainteresowań. Nie rozwija się zawodowo oraz w przestrzeni<br>prywatnej? Jest zamknięta w przysłowiowych czterech ścianach z własnymi<br>myślami?<br>Czy kobiecie po rozwodzie czy również kobiecie, która nie jest w relacji formalnej,<br>musi być przypinana etykieta, że sama jest sobie winna.<br>A może to jest właśnie jej odwaga i siła, iż wybrała życie w pojedynkę zamiast tkwić<br>w relacji, która z różnych względów, nie okazała się szczęśliwa.<br>Mam poczucie, że często kobiety są oceniane po pozorach. Jedni podziwiają właśnie<br>za tę siłę i odwagę inni przyklejają etykietę.<br>A tak naprawdę każda sytuacja jest inna. Inne okoliczności, dla których właśnie takie<br>decyzje są podejmowane. A przecież nikt z nas nie ma obowiązku tłumaczyć się<br>innym, dlaczego właśnie jest sam. Sam/sama nie znaczy samotny/a. Bo czasami<br>można być też samemu, mimo że jest się w relacji.</p>



<p>Jestem jedną z wielu kobiet, które samotnie wychowują dzieci. Mam wrażenie, że<br>tych kobiet z roku na rok przybywa.<br>Przez długi czas ja również bałam się tego, czy sobie poradzę, być sama.</p>



<p>Dojrzewałam do tej decyzji długo. Stereotypy o konieczności pełnej rodziny nade<br>wszystko, trwanie ze sobą dla dobra dzieci i etykieta kobiety po rozwodzie i<br>przejściach paraliżowały.<br>Osobiście nie czuję się niespełniona i samotna. Wręcz przeciwnie. Traktuję ten czas,<br>aby się rozwijać, realizować marzenia, podróżować.<br>To też nie tak, że manifestuję, jaka jestem silna i odważna, że taką decyzję podjęłam.<br>Ale podjęłam i ponoszę jej konsekwencje. Bo każda decyzja ma swoje plusy i<br>minusy. Nie ma dobrego rozwiązania. Ważne, aby czuć wewnętrznie jej słuszność.<br>Mimo że jestem kobietą „po przejściach” i mam jakiś lęk przed kolejnym<br>zaangażowaniem się to nie mogę powiedzieć, abym zamknęła się na relację<br>romantyczną. Ale też nie szukam jej na siłę. Wierzę, że sama do mnie przyjdzie,<br>kiedy najmniej będę się tego spodziewać i będę na nią gotowa.<br>Wiem jedno &#8211; jak każda kobieta, stawiam na zdrowy, partnerski związek,<br>w którym każda ze stron jest osobnym bytem rozwijającym swoje zainteresowania,<br>pasje, a razem wspólnie wzrastają, wspierają się. W której jest szacunek, uważność<br>na drugą osobę, otwartość na odmienne poglądy. W dobrej relacji strony nie<br>oczekują, że ta druga strony uzupełni ich deficyty i nie tworzą pola walki. Wierzę, że<br>taka relacja jest przede mną.<br>Widzę potrzebę i zalety posiadania własnego azylu. Temat pokoju jest pięknie<br>opisany przez Natalia de Barbaro w książce „Czuła przewodniczka. Kobieca droga<br>do siebie.” Jest to przenośnia do uważności na siebie, zadbania o swoje potrzeby,<br>rozwijania siebie. A przecież nierzadko właśnie z tego pokoju rezygnujemy dla<br>innych. Polecam. Wartościowa lektura.<br>W trakcie sesji, jakie prowadzę, poruszam różne tematy: stawianie granic w relacji,<br>rezygnacji z siebie, spełniania oczekiwań drugiej strony. Stawiane pytania – jak sobie<br>radzić?</p>



<div class="wp-block-uagb-advanced-heading uagb-block-a8c7c3eb"><h3 class="uagb-heading-text">Rozwiązania i decyzje</h3></div>



<p>Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie ma dobrej decyzji i każda będzie pociągać za<br>sobą różne konsekwencje. Moją rolą jest towarzyszenie drugiej osobie w drodze do<br>siebie, do zmiany. Do podejmowania decyzji w zgodzie z wewnętrznym kompasem<br>bez strachu przed oceną, krytyką. Do życia zgodnego ze sobą, na własnych<br>warunkach.</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://cudakiewicz.pl/sama-czy-samotna-dobre-pytanie/">Sama czy samotna? – dobre pytanie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://cudakiewicz.pl">Nowa Ja - Coaching i Mentoring dla Managerów w procesie zmiany.</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
